Witam mam na imię Michał:) chciałbym poradzić się kogoś doświadczonego i mam też taką nadzieję że dobrze trafiłem Może nie będę już przedłużał i opiszę o co mi chodzi więc...może to zabrzmieć troszkę śmiesznie ale mój problem wygląda tak... Od ok.3 tyg.jestem z dziewczyna, wszystko wygląda super, oboje czujemy się ze sobą bardzo dobrze , zakochaliśmy się w sobie co oboje nawzajem sobie wyznaliśmy:) jestem taką osobą która dosyć szybko się angażuje w związku i wiem a przede wszystkim czuje to że jest to dziewczyna z którą chce już "być" i przy której chce zostać tak długo jak mi będzie dane.. a z tego co jest mi wiadomo to ona nie chce się tak szybko angażować,potrzebuje na to czasu (fakt że jest po dużym zawodzie miłosnym). Mój problem polega na tym że w głębi swojego serca czuje to że ją bardzo pokochałem i bardzo mi na niej zależy ale boje się jej powiedzieć o tym że ją kocham ponieważ nie chce jej przez to stracić czy waszym zdaniem powinienem z tymi słowami poczekać jeszcze czy może powinienem jej to wyznać ?? Boje się tego że może się do mnie zdystansować po tym ;/ pierwszy raz w życiu jestem szczęśliwy a ona powoduje we mnie to że czuje spokój i ciepło. Bardzo ważne dla mnie jest to aby była szczęśliwa. Wiem że mnie bardzo lubi i mówi mi abym o tym pamiętał , podobam się jej i jest jej ze mna dobrze dajcie mi jakieś rady na dobry i udany związek proszę pierwszy raz proszę kogoś o poradę ale to dlatego że ta dziewczyna stała się dla mnie bardzo bliską i ważną osobą (co jej wyznałem) i nie chciałbym jej stracić
Więc tak uważam że powinieneś jej to powiedziec ponieważ im dłuzej bedziesz zwlekał tym więcej będziesz miał obaw do tego jak jej to powiedziec , a wydaje mi się ze będzie jej miło jeżeli usłyszy od Ciebie tak konkretne i poważne wyznanie .
Stan cywilny ;): mam dziewczynę
Dołączył: 21 Lut 2010 Posty: 5 Skąd: siedlce
Wysłany: 2010-02-22, 09:14
Wiecie dziewczyna była już kiedyś zaręczona ale została w tym związku zraniona bardzo .. Znamy się zaledwie 2-3 tyg , jesteśmy razem, ja to czuje że ją Kocham tylko boje się tego jak ona na to zareaguje ;/ czy to nie spowoduje tego że nabierze do mnie dużego dystansu wtedy ;/ jestem człowiekiem który nie lubi tłamsić w sobie uczuć i mówię zawsze co czuje od razu ale są też takie właśnie uczucia o których boje się powiedzieć ;/
Stan cywilny ;): Zakochana i przeszczęśliwa ;*
Wiek: 19 Dołączyła: 14 Lut 2010 Posty: 20 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-22, 09:37
Moim zdaniem, nie powinienes jej jeszcze mowić, ponieważ Kocham Cie to są bardzo silne i ważne słowa...a jak zaznaczasz znacie sie tylko 3 tygodnie. Ja bym poczekała z tymi słowami, a może nawet ona powie Ci pierwsza. Daj jej czas jak była zraniona to może się wystraszyć takich słow tak szybko. Mozesz je zastąpić innymi, np. uwielbiam cie albo dobrze się z tobą czuję...wydaje mi się, że będą narazie lepsze To ejst tylko moje zdanie zrobisz jak uważasz.
Nie znam ani Ciebie ani Twojej dziewczyny więc ciężko doradzić
Stan cywilny ;): mam dziewczynę
Dołączył: 21 Lut 2010 Posty: 5 Skąd: siedlce
Wysłany: 2010-02-23, 20:40
Słuchajcie mam teraz troszkę inny problem, zakłopotanie wiem że może czasami za dużo myślę i się zastanawiam ... ale... czasami nie potrafię zrozumieć niektórych rzeczy... niby wszystko między nami jest ok kiedy jesteśmy blisko siebie , mówi mi że jest jej dobrze ze mną , że jej się podobam i takie tam .... Kiedy się ze sobą (kochaliśmy) mówiłem jej że bardzo mocno się w niej zakochałem , ona również mi o tym powiedziała że z dnia na dzię zakochuje się coraz bardziej... hmmm a dzisiaj np. przez cały dzień nie dawała znaku życia , kiedy jej napisałem , to odp.że ma gości i tylko tyle ...:/spytałem czy się zobaczymy to odp. "Nie."... jak jesteśmy blisko siebie to wszystko wygląda inaczej , jest poprostu super.. ale czasami mam takie wrażenie że poprostu o mnie zapomina , nie odzywa się ... Podpowiedzcie mi w jaki sposób mogę z nią porozmawiać np.właśnie o tego typu sytuacjach ...
[ Dodano: 2010-02-23, 20:42 ]
Przede wszystkim nie chce aby to było i wyglądało tak jak bym naciskał na nią...
Stan cywilny ;): żona :)
Dołączył: 18 Sty 2010 Posty: 134 Skąd: Serduszqo PL
Wysłany: 2010-02-24, 21:35
Spokojnie, widać, że każdą chwile chcesz spędzać z nią i nie możesz wytrzymać nawet jednej minuty w samotności. Spokojnie.
Zajmij się tym co lubisz, ona tez za Tobą tęskni, ale kobiety są praktyczniejsze od nas - często wiedzą co i kiedy można. Polegaj na tym i jeśli usłyszysz "nie" to nie myśl nic złego. Za chwile, za dzień lub dwa będzie "tak". Bycie razem to także oczekiwanie i przede wszystkim zrozumienie. Jeśli jej ufasz to poczekasz i tydzień, przetrzymasz "jeszcze nie" " nie mogę", "lepiej nie", "jutro albo pojutrze", "niedługo"...
Uwierz mi - warto. A tymczasem zajmij się tym co najlepiej lubisz robić, przecież ona na pewno by nie chciała abyś siedział całymi dniami patrząc w telewizor, czy bawiąc się komórką oczekiwał zbawienia
Wtedy nie będziesz czuł się jak ten co naciska, lecz ten, który umie czekać (polecam poczytać o wątku Fatimy z utworu Alchemik P. Coelho).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum