zaprosilem ja na studniowke zgodzila sie nawet bez zadnego ''ale'' . Kiedys pisalismy ze soba czesto a teraz po moim zaproszeniu ona nie daje znaku zycia ...... co to moze byc??
Stan cywilny ;): Sam czekam ;)
Wiek: 19 Dołączył: 02 Lis 2009 Posty: 106 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-01-08, 05:48
Może się cieszy.
A ty dajesz znak życia?
Szczerze mówiąc. Parę razy spotykałem się z taką sytuacją. Najczęściej powodem był brak czasu. Jednak tu nie wydaję mi się żeby tak było. Hmm często nie umiemy rozgryśc kobiet. I potem albo ryzykujemy, albo stawiamy małe kroki. W jednym i drugim bojąc się
Ale tak naprawde. Szczerosc jest warta wszystkich poświęceń. Może nie odrazu prosto z mostu. Ale trzeba dawac drugiej osobie coś do zrozumienia. I jak nie daje znaku życia pojawic się przed nią w nieoczekiwanym miejscu i w nieoczekiwanym czasie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum