Stan cywilny ;): panna
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Lip 2010 Posty: 4 Skąd: Babilon
Wysłany: 2010-07-21, 11:58 Dziwny przypadek
Witam wszytkich!
Po krótce chciałam nakreślić swój przypadek, historia jest zagmatwana, a ja już naprawdę nie wiem co mam robić. Może ktoś z Was mi pomoże...
Gdy miałam 13 lat poznałam pewnego chłopaka (teraz mam 20ścia), spotykalismy się często, gdyż mielismy tych samych znajomych. W przeciągu paru lat na różnych imprezach dochodziło między nami do zbliżenia (jednak nigdy nie uprawialismy seksu). Kiedy już czułam, że będziemy parą on nagle wiązał się z inną dziewczyną w dalszym ciągu ze mną flirtując. poprostu znakomicie czuliśmy się we własnym towarzystwie. Jakieś 2 lata temu on zaczął się spotykać z pewną dziewczyną na poważnie, są ze sobą do tej pory. Kiedy spotykam go na imprezie, rozmawami chwilę on wali teksty w stylu : ,,pocałowałbym cię ale jestem z Karoliną (jego dziewczyną)", lub ,,gadałbym z tobą dalej ale ona będzie zazdrosna".
Jego dziewczyna jest mocno walnięta , zrobiła sobie z niego swojego szofera, nie cierpi jego rodziny z wzajemnością, próbuje diametralnie zmienić jego styl i upodobania na sowją korzyść itp.
Jednak on dalej tkwi w tym związku, com prawda z rywają co chwilę, ale do siebie wracają, z tego co słyszę ona bierze go na litość.
Ale w takim razie co go przy niej trzyma? Kocham go i muszę go odzyskać! Tylko co robić? pomóżcie!
Stan cywilny ;): mam dziewczyne
Wiek: 16 Dołączył: 06 Gru 2009 Posty: 706 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2010-07-21, 12:10
Najlepiej czekać. Chciałabyś żeby tobie rozbijano związek, jaki by on nie był? Rozumiem że uważasz że ona na niego nie zasługuje i wogóle, ale tym bardziej skoro tak wygląda sytuacja to raczej długo ze sobą nie pobędą bo on poprostu nie wytrzyma. Jak się ma rozpaść to tak czy owak się rozpadnie a ty będziesz miała czyste sumienie, więc poczekaj aż oni między sobą to skończą.
Stan cywilny ;): mam dziewczyne
Wiek: 16 Dołączył: 06 Gru 2009 Posty: 706 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2010-07-21, 14:47
Hmm co sądze.
Tego typu tekst ,pocałowałbym cię ale jestem z Karoliną (jego dziewczyną)" jak dla mnie coś takiego jest żałosne bo brzmi jak tekst dziecka
Gdybym nie miał tego głupiego dalmatyńczyka to kupiłbym sobie doga a teraz musze czekać aż zdechnie.
Tego typu teksty dyskwalifikowalyby go w moich oczach jako człowieka zdolnego zbudować odpowiedzialny związek, ale już wolałem tego nie komentować. Jaki do końca jego stosunek do ciebie jest tego nie wiem, to wie on sam bo z jednej strony może coś do ciebie czuć mówiąc coś takiego, a z 2 może coś takiego mówić każdej dziewczynie. Dlatego pozostaje ci czekać
Stan cywilny ;): wolna. bo tak mi wygodniej ;)
Wiek: 18 Dołączyła: 24 Cze 2009 Posty: 11 Skąd: z południa.
Wysłany: 2010-07-27, 16:39
1. Być może chłopak szuka stabilizacji. A wie, że z Tobą tego nie osiągnie.
2. Możliwe też, że liczy na krok z Twojej strony: że rzucisz mu się nagle na szyję tudzież pewnego dnia w przypływie emocji wyłożysz kawę na ławę i powiesz mu co czujesz.
3. Może to nie jest typ chłopaka-zdobywcy? Może uważa się za tak doskonałego, że to kobieta powinna o niego zabiegać - nie odwrotnie.
Napisz proszę coś więcej o Waszej relacji (o jej początkach, w jaki sposób się poznaliście, dlaczego nic z tego nie wyszło, itp). Będzie łatwiej ocenić sytuację
_________________ Możesz tańczyć wszędzie, jeżeli tańczysz sercem.
Stan cywilny ;): ---
Wiek: 20 Dołączyła: 31 Lip 2007 Posty: 378 Skąd: Z nad morza
Wysłany: 2010-07-27, 17:00
czekooolaaada92 napisał/a:
Może uważa się za tak doskonałego,
Trafna uwaga ;D ale to dotyczy 90% mężczyzn ;]]]
_________________ Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest dowodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum