Forum miłosne - In-Love.Pl
Witam na Forum Miłosnym :) Zachęcam wszystkich nowo przybyłych do rejestracji oraz do pisania :) Życzę miłego korzystania z forum
   Regulamin   
     FAQ      Szukaj      Użytkownicy      Grupy      Portal      Wierszyki      Album      Statystyki  
· Zaloguj · Rejestracja ·


Poprzedni temat «» Następny temat
Zdrada
Autor Wiadomość
Katarzyna 
Kate



Stan cywilny ;): Serce zajęte
Wiek: 28
Dołączyła: 25 Sty 2010
Posty: 77
Skąd: Bydgoszcz
  Wysłany: 2010-02-01, 23:18   Zdrada

''Miłość jedna jest, miłość nie zna końca, miłość cierpliwa jest, zawsze ufająca...''

Taki opis wczoraj miałam...bo chciałam sobie coś uświadomić...i teraz wiem On nie jest tą moją wielką miłością. Zbyt dużo ...ale! Wciąż coś jest nie tak jak bym chciała. Wiem, że nie wymagam zbyt wiele...chcę tylko czystej miłości, a nasza jest już zatruta. Powiedział mi ostatnio, że mnie zdradził. Po naszym wspólnym pocałunku...minęły dwa dni i przespał się z inną kobietą. Tłumaczył się oczywiście, że nie wiedział, że jesteśmy razem. Przecież pocałunki tak wiele dla mnie znaczą. Tak mi przykro. Nie potrafię o tym zapomnieć. Więc kończę ten rozdział mojego życia. Płacząc przy tym. Wolę płakać teraz niż kiedy będzie za pózno. Boże, co ja mam teraz zrobić jak już zdecydowałam. Wiem powiedzieć Mu o tym, że niestety tego nie zniosę. Tak mocno wierzyłam w tą miłość...i co teraz ...lipa.Trzeba to nazwać po imieniu - Zdrada.

[ Dodano: 2010-02-01, 23:20 ]
Jak to teraz przeczytałam to mam już wszystkiego dość.

[ Dodano: 2010-02-01, 23:22 ]
Zycie to nie bajka.

[ Dodano: 2010-02-01, 23:22 ]
;(
_________________
"Kiedy krzyczysz, wszyscy cię słyszą. Kiedy szepczesz, tylko ci najbliżsi cię słyszą. Kiedy milczysz, słyszy cię twój najlepszy przyjaciel."

Linda Macfarlane

Kate
 
     
Kochanie 



Stan cywilny ;): Mam Dziewuche :)
Wiek: 29
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-03, 18:28   

Zdrada...cenie Twoje zdanie,zdrada równa się koniec,trzeba trzymać się zasad :thumbsup:
ale czyż nie jesteśmy równi w tej kwestii? Przecież oboje zdradziliśmy,może moja zdrada wróciła do Ciebie,taki może były zasady Boga... :) nie wiem...jednak nie sądzę,że zrywasz ze mną przez zdradę,chociaż wiem,że tym się kierujesz,myślę,że po prostu jest Ci ciężko i postąpiłaś tak dlatego,bo już nie mogłaś znieść,że jest Ci ze mną aż tak niedobrze,że za mało zwracałem na Ciebie uwagi i nie mówiłem Kochanie...no cóż...wiem,że zasługujesz na większą uwagę,by być traktowana jak królewna,mam nadzieje,że odszukasz to w swoim życiu,przy boku następnego mężczyzny,którego Ci życzę :) Ja jestem odpowiedzialny za swoją zdradę,liczę się i cenie się z tym,ze nie chcesz już ze mną być,zapomnieć...wiesz,ja przezywałem zdradę notorycznie,było to moją codziennością...nigdy w życiu nie zdradziłem,a mam juz trochę lat ;) może to było odreagowanie,po tym jak sam byłem zdradzany,może po tym wszystkim inaczej zacząłem patrzeć na dziewczyny,ciężko mi je docenić i nie potrafię je traktować jak królewny,przy Tobie zrozumiałem,że powinienem je traktować jak królewny i tą zdradę przyjąć jako nauczkę,bo nigdy już nie spotkam takiej królewny jak Ty,hm...a może ta zdrada była w pełni świadoma i tak jak Ty będę z tym żył,mam tylko nadzieje,że poradzę sobie z tym tak jak Ty.A jak nie,to rozliczy mnie ktoś na górze...jak już tam będę poproszę go,by dał Ci szczęście na jakie zasługujesz :) chociaż facet nie powinien za często dziękować,ja Ci dziękuje,za Twoją cierpliwość,wyrozumiałość i miłość którą mnie obdarzyłaś w którą zaczynałem ponownie wierzyć i dostrzegać,ponownie...bo samemu mi jej brakowało,dopiero przy Tobie można uwierzyć,że miłość to jednak prawda,jesteś prawdziwą księżniczką i zaznasz jeszcze szczęście,bo sama je dajesz i nim jesteś :) Pa i Have Nice Day. :wub: mam nadzieje,ze Twoje cierpienie nie przeszkodzi Ci w dalszym życiu :* :)
_________________
Anything For Love/All The Best
 
 
     
+aG. 
perwerrs.



Stan cywilny ;): zakochana.
Wiek: 17
Dołączyła: 15 Mar 2009
Posty: 919
Skąd: kraina deszczu.
Wysłany: 2010-02-03, 19:08   

nie rozumiem..
skąd Twój były(?) wie, że zwierzyłaś się na tym forum?..

co do tematu..
jeśli zostałabym zdradzona, to nigdy bym nie wybaczyła, za bardzo by bolało. Nie zniosłabym takiego upokorzenia.
_________________
When i get older, i will be stronger.
 
     
Katarzyna 
Kate



Stan cywilny ;): Serce zajęte
Wiek: 28
Dołączyła: 25 Sty 2010
Posty: 77
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-03, 22:28   

aG. napisał/a:
skąd Twój były(?) wie, że zwierzyłaś się na tym forum?..

Były.Zapisałam się tutaj i poleciłam Jemu żeby też tak zrobił. Dużo rozmawialiśmy o Naszej Miłości. Tak bardzo chciałam stworzyć JEDNOŚĆ, ciał umysłu, dusz...
Powiedziałam, że też kiedyś kogoś zdradziłam i to był okropny mój błąd... i że nie mam zamiaru przeżywać tego po raz kolejny. Nie potrafię wybaczyć czegoś tak okropnego. Nie raz się zastanawiałam, może teraz, może właśnie w tej chwili znów to robi. Wiem,że zasługuję na szacunek... i myślę, że go nie otrzymałam.
Kochanie napisał/a:
czyż nie jesteśmy równi w tej kwestii?

Nie...Bo ja Ci to wszystko wytłumaczyłam...już dawno,widocznie nie słuchałeś. Powiedziałam ''...rób co chcesz, a jak Ty to wykorzystasz okaże się. Czy będziesz ze mną...Czy przeciwko mnie...'' mówiłam też ''...zdrady nie wybaczę...''
Taki grzeczny mój mężczyzna, a co się okazało: Nie mój i wcale nie taki grzeczny.

Ufam ludziom i tak co jakiś czas mam peszka.
_________________
"Kiedy krzyczysz, wszyscy cię słyszą. Kiedy szepczesz, tylko ci najbliżsi cię słyszą. Kiedy milczysz, słyszy cię twój najlepszy przyjaciel."

Linda Macfarlane

Kate
 
     
Kochanie 



Stan cywilny ;): Mam Dziewuche :)
Wiek: 29
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-03, 23:25   

W sumie masz racje,starałem tylko się Ciebie kochać,ostatnio byłem przekonany,że Cie kocham,ale to za mało,to pewnie trzeba czuć...trudno mi było o szacunek do Ciebie z pewnych względów,które potępiam,już schodzę Ci się z drogi i szukam własnej,nie walczę.
AFL/ATB
_________________
Anything For Love/All The Best
 
 
     
Katarzyna 
Kate



Stan cywilny ;): Serce zajęte
Wiek: 28
Dołączyła: 25 Sty 2010
Posty: 77
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-03, 23:41   

Najpierw trzeba szanować siebie, aby móc szanować innych.
Kochanie napisał/a:
trudno mi było o szacunek do Ciebie z pewnych względów,które potępiam

Tym razem ja nie rozumiem...i tak bywa.
_________________
"Kiedy krzyczysz, wszyscy cię słyszą. Kiedy szepczesz, tylko ci najbliżsi cię słyszą. Kiedy milczysz, słyszy cię twój najlepszy przyjaciel."

Linda Macfarlane

Kate
 
     
+Myszunia 
Zosia-Samosia



Stan cywilny ;): Skomplikowane.
Wiek: 20
Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 338
Skąd: Z nad morza
Wysłany: 2010-02-04, 00:06   

Nie lepiej pogadać w cztery oczy?

:schocking:
_________________
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest dowodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
 
     
+aG. 
perwerrs.



Stan cywilny ;): zakochana.
Wiek: 17
Dołączyła: 15 Mar 2009
Posty: 919
Skąd: kraina deszczu.
Wysłany: 2010-02-04, 10:05   

Myszunia, też tak przypuszczam..
Rozwlekanie prywatnych brudów.. Pogadajcie w cztery oczy.
_________________
When i get older, i will be stronger.
 
     
Katarzyna 
Kate



Stan cywilny ;): Serce zajęte
Wiek: 28
Dołączyła: 25 Sty 2010
Posty: 77
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-04, 12:07   

O Czym...wszystko się skończyło tym bardziej rozmowy...nie ma już o czym i .
_________________
"Kiedy krzyczysz, wszyscy cię słyszą. Kiedy szepczesz, tylko ci najbliżsi cię słyszą. Kiedy milczysz, słyszy cię twój najlepszy przyjaciel."

Linda Macfarlane

Kate
 
     
ardnaskela609 



Stan cywilny ;): wibrator?
Wiek: 19
Dołączyła: 04 Lut 2010
Posty: 3
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2010-02-05, 12:01   

Podobno miłość pokona wszystkie przeszkody. :)

Też zawsze mówiłam, że bym nie wybaczyła... Ale najpierw zawiniłam ja, potem on. Ja wybaczyłam, mimo, że zrobił mi takie świństwo z najlepszą przyjaciółką. On nie potrafił... Więc to nie jest tak do końca z tym - na pewno wybaczę, - na pewno nie wybaczę.
 
 
     
Katarzyna 
Kate



Stan cywilny ;): Serce zajęte
Wiek: 28
Dołączyła: 25 Sty 2010
Posty: 77
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-06, 00:14   

Można nie mieć do kogoś szacunku...przez to, że pali ziółko i przeklina...rzadko, ale jednak. Taka już jestem i nic na to nie poradzę. Nie dobraliśmy się. Staraliśmy się, ale nic z tego nie wyszło...jak nic! ...może przyjazń :flowers:
_________________
"Kiedy krzyczysz, wszyscy cię słyszą. Kiedy szepczesz, tylko ci najbliżsi cię słyszą. Kiedy milczysz, słyszy cię twój najlepszy przyjaciel."

Linda Macfarlane

Kate
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template InLove created by Freelancer
Protected by BOWI Group

forum miłosne,forum,forum ogolnotematyczne,sympatia,milość,porady miłosne,wiernosc,zdrada,zaufanie,kochać,kochanie,wierszyki,wiersze


Forum miłosne Forum dla Ciebie! Polskie Centrum Reklamy Wymiana linkami Miechów Kruszywa Nagrobki Katalog Stron Internetowych SEARCHMENOT.PL Zahia Okna to nasza specjalność Apartamenty Teneryfa


katalog stron internetowych
Strona wygenerowana w 0,5 sekundy. Zapytań do SQL: 10