Stan cywilny ;): w związku
Wiek: 22 Dołączyła: 28 Paź 2009 Posty: 30 Skąd: P-na
Wysłany: 2009-10-29, 19:10
moim zdaniem sytuacja zaczęła znacznie się pogarszać wraz z wprowadzeniem gimnazjów bo to już nie dzieci z podstawówki ani to młodzież i dorośli z liceum...
Zarówno dziewczyny jak i chłopcy zostali postawieni w takim rozdarciu.
Wiele tutaj odgrywa rola rodziców czy pozwalają 13-sto letniej dziewczynce malować się i ubierać wyzywająco.
Za moich czasów nie wpuścili by do szkoły dziewczynki w makijaży czy też w przesadnej biżuterii.
sama pamiętam jak wychowawczyni dzwoniła kiedyś po moja mame bo biodrówki miałam i mi plecka było widać...
Problemem jest że młodzież/dzieci nie mają zainteresowań, tylko internet, MTV, BRAVO girl, TWIST, i inne gazety, które są przepełnione artykułami typy : "jak go uwieść", "który ma najlepszy tyłek", "ciacha hollywoodu" i wiele innych temató poniżej małpiego rozumu.
Więc jak inaczej mogą dzieci sie zachowywać?
Nie winniłabym ich za to raczej Mass media i obecna kulturę...
Stan cywilny ;): mam chłopaka
Wiek: 16 Dołączyła: 01 Sie 2009 Posty: 774 Skąd: tajemnica. :)
Wysłany: 2009-10-29, 19:55
aniaisa napisał/a:
Problemem jest że młodzież/dzieci nie mają zainteresowań, tylko internet, MTV, BRAVO girl, TWIST, i inne gazety, które są przepełnione artykułami typy : "jak go uwieść", "który ma najlepszy tyłek", "ciacha hollywoodu" i wiele innych temató poniżej małpiego rozumu.
Gdzie tam. Ja czytałam Twista, i jakoś nigdy nie myślałam o seksie w wieku 13 lat.
W wieku 14 lat omal dziewictwa nie straciłam, powstrzymałam chłopaka, którego bardzo kocham do tej pory. Gdybym miała teraz z nim to zrobić, to zgodziłabym się. Wiesz czemu? Bo go kocham. I wiem, że on nie pochwali się kolegą, że zaliczył kolejną dziewczynę. Znam go prawie 9 miesięcy.
To też zależy od psychiki. Ja np. jestem dość dojrzała jak na 15-latke, przynajmniej tak mi mówią moi znajomi. Ale to przez moje problemy w domu taka jestem... to się bardzo odbiło na moim podejściu do życia. Zanim coś zrobię, długo nad tym się zastanawiam. Tak samo z sprawą seksu. Nie zrobię tego z kimś, kogo nie kocham, a tym bardziej, jeśli ta osoba na mnie nie zasługuje.
Wiem, że powinnam poczekać z tym co najmniej do 17, ale ja niestety jestem już ciekawa tego uczucia - to też powód dlaczego nastolatki to robią.
A po za tym, już z chłopakiem parę razy o tym rozmawiałam. I czuje, że jestem gotowa psychicznie. Fizycznie też za szybko dojrzałam.
Jak to powiedziała moja znajoma o mojej dość poważnej sytuacji w domu:
"Za szybko wprowadzili Cię w dorosłe życie. Za dużo musiałaś brać na swoje ramiona, żeby ratować wszystko, co jest Ci drogie."
Kiedyś byłam zdania, że 15 latki nie powinny o tym myśleć. Ale teraz szczerze uważam, że jeśli ktoś jest pewny, że tego chcę, i jest wystarczająco dojrzały, i kocha osobę z którą jest, i jest również przez nią kochany, to dlaczego mają tego nie zrobić? Nie chodzi mi o to, że po 2 miesiącach już będzie dziewczyna z kimś w łóżku. Tylko o długi, trwały związek, polegający na miłości obojga ludzi.
Pozdrawiam.
_________________ W milczeniu zbladły nam twarze.
Moje usta jego ust wciąż głodne, pocałunki moje słodkie i głębokie jak śmierć.
Oczy twe ciche są jeszcze, kiedy mnie bierzesz w ramiona...
Stan cywilny ;): w związku
Wiek: 22 Dołączyła: 28 Paź 2009 Posty: 30 Skąd: P-na
Wysłany: 2009-10-29, 20:00
Mrow napisał/a:
aniaisa napisał/a:
Problemem jest że młodzież/dzieci nie mają zainteresowań, tylko internet, MTV, BRAVO girl, TWIST, i inne gazety, które są przepełnione artykułami typy : "jak go uwieść", "który ma najlepszy tyłek", "ciacha hollywoodu" i wiele innych temató poniżej małpiego rozumu.
Gdzie tam. Ja czytałam Twista, i jakoś nigdy nie myślałam o seksie w wieku 13 lat.
W wieku 14 lat omal dziewictwa nie straciłam, powstrzymałam chłopaka, którego bardzo kocham do tej pory. Gdybym miała teraz z nim to zrobić, to zgodziłabym się. Wiesz czemu? Bo go kocham. I wiem, że on nie pochwali się kolegą, że zaliczył kolejną dziewczynę. Znam go prawie 9 miesięcy.
To też zależy od psychiki. Ja np. jestem dość dojrzała jak na 15-latke, przynajmniej tak mi mówią moi znajomi. Ale to przez moje problemy w domu taka jestem... to się bardzo odbiło na moim podejściu do życia. Zanim coś zrobię, długo nad tym się zastanawiam. Tak samo z sprawą seksu. Nie zrobię tego z kimś, kogo nie kocham, a tym bardziej, jeśli ta osoba na mnie nie zasługuje.
Wiem, że powinnam poczekać z tym co najmniej do 17, ale ja niestety jestem już ciekawa tego uczucia - to też powód dlaczego nastolatki to robią.
A po za tym, już z chłopakiem parę razy o tym rozmawiałam. I czuje, że jestem gotowa psychicznie. Fizycznie też za szybko dojrzałam.
Jak to powiedziała moja znajoma o mojej dość poważnej sytuacji w domu:
"Za szybko wprowadzili Cię w dorosłe życie. Za dużo musiałaś brać na swoje ramiona, żeby ratować wszystko, co jest Ci drogie."
Kiedyś byłam zdania, że 15 latki nie powinny o tym myśleć. Ale teraz szczerze uważam, że jeśli ktoś jest pewny, że tego chcę, i jest wystarczająco dojrzały, i kocha osobę z którą jest, i jest również przez nią kochany, to dlaczego mają tego nie zrobić? Nie chodzi mi o to, że po 2 miesiącach już będzie dziewczyna z kimś w łóżku. Tylko o długi, trwały związek, polegający na miłości obojga ludzi.
Pozdrawiam.
TWIST i inne gazety to tylko jeden z aspektów które wpływają na psychikę młodej dziewczyny, nie oznacza to od razu że każda laska która czyta twista będzie się puszczać, chce tylko pokazać za moich czasów sie czytało komiksy kaczora donalda a teraz sami wiecie
Stan cywilny ;): mam chłopaka
Wiek: 16 Dołączyła: 01 Sie 2009 Posty: 774 Skąd: tajemnica. :)
Wysłany: 2009-10-29, 20:09
Bardziej Bravo, Dziewczyna i takie tam pisemka.
_________________ W milczeniu zbladły nam twarze.
Moje usta jego ust wciąż głodne, pocałunki moje słodkie i głębokie jak śmierć.
Oczy twe ciche są jeszcze, kiedy mnie bierzesz w ramiona...
Stan cywilny ;): Sam czekam ;)
Wiek: 19 Dołączył: 02 Lis 2009 Posty: 106 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-11-02, 02:35
Jest to trudny temat. Coraz popularniejszy niestety. Ten trend zaczął się pogłębiać jak to aniaisa napisała po zmianie systemu szkolnictwa. I dołączeniu gimnazjum jako drugiego etapu nauki. Niestety młody człowiek, przychodząc do gimnazjum nie chce być gorszy od swoich rówieśników. W tym czasie zaczyna się dojrzewać emocjonalnie oraz fizycznie. Wraz z dojrzewaniem pojawia się bunt przeciwko starszemu (rodzicom itd.) pokoleniu. I młody człowiek myśli, że staję się dojrzały a to nie prawda. Najgorsze jest to, że otoczenie które dziecko uznaję w tym czasie, to media które przekazują dużo złych cech.
Co do bezstresowego wychowania. Jest ono złe. Ale nie powinno za wszelką cenę się zniechęcać dziecka od młodych lat do znienawidzenia swoich rodziców. Trzeba pokazać swojemu potomkowi, że warto zaufać swojemu ojcu i matce. Dużo rozmawiać i tłumaczyć. Po prostu za najmłodszych lat poświęcać dziecku dużo czasu. W ostateczności można użyć cięższych środków.
Wszyscy to przechodziliśmy. Ja choć niby kończe 19 lat niedługo. To nie czuję się do końca dojrzały. Fakt jestem dorosły, ale tylko na papierze. Państwo traktuję mnie jak dorosłego. Ale człowiek uczy się przez całe życie. Dorosłość, a dojrzałość to dwa różne pojęcia.
Co do seksu w tak młodym wieku nie wyobrażałem sobie tego i nadal sobie tego nie wyobrażam. Seks bez miłości tylko dla przyjemności albo jeszcze gorzej dla pokazania w wieku 13-14 lat, że ja już jestem dojrzały/a to niebo a ziemia.
Stan cywilny ;): w związku
Wiek: 22 Dołączyła: 28 Paź 2009 Posty: 30 Skąd: P-na
Wysłany: 2009-11-02, 11:59
Ze swoimi rodzicami mam cudowny kontakt dopiero od roku wcześniej była kompletna klapa...
No ale chyba w końcu dojrzałam na stare lata i zrozumiałam ich w wielu aspektach
Stan cywilny ;): mam chłopaka
Wiek: 16 Dołączyła: 01 Sie 2009 Posty: 774 Skąd: tajemnica. :)
Wysłany: 2009-11-03, 11:27
Argument, że to przez gimnazjum mnie nie rusza, gdyż w liceum, takie 16 latki właśnie myślą, że są dorosłe. Znam sporo dziewczyn, które wyszły już z gimnazjum, są w 1 liceum, i robią rzeczy, których nigdy w gimnazjum nie robiły. Np, chodzenie na imprezy, upijanie się do nieprzytomności, seks z nowo poznanym chłopakiem.
_________________ W milczeniu zbladły nam twarze.
Moje usta jego ust wciąż głodne, pocałunki moje słodkie i głębokie jak śmierć.
Oczy twe ciche są jeszcze, kiedy mnie bierzesz w ramiona...
Stan cywilny ;): Chyba mnie zaćmiło ;)
Dołączył: 19 Mar 2009 Posty: 766 Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2009-11-04, 23:40
Takie będą w życiu nieszczęśliwe, niespełnione - same sobie na to zasłużą
A sexu wśród BARDZO młodych nie popieram
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
Stan cywilny ;): mam chłopaka
Wiek: 21 Dołączyła: 06 Lip 2009 Posty: 65 Skąd: Opole, Nysa
Wysłany: 2009-11-05, 23:28
aniaisa napisał/a:
Za moich czasów nie wpuścili by do szkoły dziewczynki w makijaży czy też w przesadnej biżuterii.
sama pamiętam jak wychowawczyni dzwoniła kiedyś po moja mame bo biodrówki miałam i mi plecka było widać....
Wow... Jestem w Twoim wieku, mając 12-13 lat zaczęłam się malować, a włosy miałam aż do liceum czerwone na zmianę z fioletowymi. A pierścionków zawsze miałam 8 - do dzisiaj mi to zostało. I bransoletek w pewnym okresie kilkadziesiąt. Na szczęście, w mojej szkole nie wygląd, a rozum był ważny...
Stan cywilny ;): mam chłopaka
Wiek: 16 Dołączyła: 01 Sie 2009 Posty: 774 Skąd: tajemnica. :)
Wysłany: 2010-01-19, 15:57
Prince, każdy ma własne zdanie, a to nie zależy do wieku, tylko od dojrzałości fizycznej i psychicznej. Jedna będzie gotowa w wieku 20 lat, druga w wieku 16 .
_________________ W milczeniu zbladły nam twarze.
Moje usta jego ust wciąż głodne, pocałunki moje słodkie i głębokie jak śmierć.
Oczy twe ciche są jeszcze, kiedy mnie bierzesz w ramiona...
Stan cywilny ;): mam chłopaka
Wiek: 16 Dołączyła: 01 Sie 2009 Posty: 774 Skąd: tajemnica. :)
Wysłany: 2010-01-19, 16:54
To już nie Twoja sprawa, Prince.
_________________ W milczeniu zbladły nam twarze.
Moje usta jego ust wciąż głodne, pocałunki moje słodkie i głębokie jak śmierć.
Oczy twe ciche są jeszcze, kiedy mnie bierzesz w ramiona...
Stan cywilny ;): wolna
Dołączyła: 03 Wrz 2009 Posty: 27 Skąd: gdzieś w świecie...
Wysłany: 2010-01-24, 21:50
A najbardziej smutne jest to, że taka 13 latka zapewne zajdzie w ciążę za pierwszym razem i oczywiście będzie zonk - wpadka! ;o A takie niektóre małżeństwa przez kilka lat starają się o dziecko a nie mogą..
A najbardziej smutne jest to, że taka 13 latka zapewne zajdzie w ciążę za pierwszym razem i oczywiście będzie zonk - wpadka! ;o A takie niektóre małżeństwa przez kilka lat starają się o dziecko a nie mogą..
Stan cywilny ;): żona :)
Dołączył: 18 Sty 2010 Posty: 134 Skąd: Serduszqo PL
Wysłany: 2010-01-25, 19:55
Natala, Dokładnie...
A tak z innej beczki to w trochę bardziej wyluzowanym kraju niż nasz - w USA, w większości stanów nie ma tematu pt. nastolatki, bo za to jest prokurator. Tam tylko od osiemnastu lat. Nie wiem, czy to ogranicza liczbę ciąż, ale pewnie troszeczkę wprowadza inne znaczenie słowom "ja mogę, bo jestem dojrzała/ły".
Stan cywilny ;): mam chłopaka
Wiek: 16 Dołączyła: 01 Sie 2009 Posty: 774 Skąd: tajemnica. :)
Wysłany: 2010-01-25, 20:00
arc, i tak robią to po kryjomu. Mój były mieszkał w USA przez 5 lat, i w wieku 12 pierwszy raz to zrobił TAM. Chyba, że kłamał.. ale nie sądzę.
_________________ W milczeniu zbladły nam twarze.
Moje usta jego ust wciąż głodne, pocałunki moje słodkie i głębokie jak śmierć.
Oczy twe ciche są jeszcze, kiedy mnie bierzesz w ramiona...
Stan cywilny ;): Skomplikowane.
Wiek: 20 Dołączyła: 31 Lip 2007 Posty: 338 Skąd: Z nad morza
Wysłany: 2010-01-25, 21:26
arc napisał/a:
Zresztą u nas też nie można w biały dzień w parku
Też da radę
_________________ Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest dowodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
Stan cywilny ;): ...
Wiek: 19 Dołączyła: 25 Sty 2010 Posty: 39 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-25, 21:48
Seks jest dla wszystkich - z tym, że podejmując współżycie należy być przygotowanym na ewentualne konsekwencje. Trzeba przede wszystkim umieć brać odpowiedzialność za swoje czyny.
Owszem, dużo słyszy się o nastolatkach w ciąży. Ale... Wydaje mi się, że dużą rolę odgrywa tutaj presja otoczenia: znajomi, kolorowe gazetki dla młodzieży, Internet, telewizja. Większość osób, myśli: "może jakoś się uda". Nie wolno liczyć na cud.
W razie wpadki pretensje kierowane są do kogo? Do świata. I lecą pytania: "Dlaczego to ja zaszłam w ciążę"! Przeraża mnie to, jak swoją niedojrzałością, można zmarnować sobie życie.
_________________ "Oddając się miłości dotykamy nieznanego."
Stan cywilny ;): żona :)
Dołączył: 18 Sty 2010 Posty: 134 Skąd: Serduszqo PL
Wysłany: 2010-01-26, 08:15
Myszunia napisał/a:
Też da radę
Pewnie da, ale trudno się skupić jak ktoś siedzi obok na ławce
Wracając do tematu to zuzia wspomniała o czymś ważnym: presja. Jak ktoś czuje na sobie presję kolegów/ koleżanek to gdzie tu mówić o dojrzałości? Oczywiście każdy, nawet ośmiolatek myśli o sobie, że jest dojrzały a czym wyżej w latkach to człowiek jeszcze bardziej się oburza i upewnia, ale prawda jest taka, że dojrzały jest ten, kto mógłby wychowywać dzieci, bo te prędzej, czy później się pojawią jak się bierzemy za "majsterkowanie"
Stan cywilny ;): ...
Wiek: 19 Dołączyła: 25 Sty 2010 Posty: 39 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-26, 15:52
Myślę, że osoby, podatne na presję otoczenia, są mało pewni siebie, nie są świadomi jak naprawdę rysuje się rzeczywistość. Może obraz lansowany przed media bądź rówieśników jest dla nastolatków wzorcem do postępowania? Świat ówczesnej młodzieży jest z dnia na dzień, coraz bardziej niewyjaśniony. Nie umiem nawet odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę skłania 14-latki do rozpoczęcia współżycia?
Może jest tak jak pisze arc - chęć bycia dorosłym? Dojrzałym?
Kilka lat do tyłu sama byłam zbłąkaną, zagubioną nastolatką. Wiele rzeczy kreowanych przez innych było dla mnie fascynacją. Ale wiele rzeczy "umknęło mi" - bo powiedziałam:stop.
Bo najważniejsze jest umieć powiedzieć: nie.
_________________ "Oddając się miłości dotykamy nieznanego."
Stan cywilny ;): mam chłopaka
Wiek: 16 Dołączyła: 01 Sie 2009 Posty: 774 Skąd: tajemnica. :)
Wysłany: 2010-01-26, 18:15
zuzia, napisałaś 'najważniejsze' a arc, napisał "najtrudniejsze':).
_________________ W milczeniu zbladły nam twarze.
Moje usta jego ust wciąż głodne, pocałunki moje słodkie i głębokie jak śmierć.
Oczy twe ciche są jeszcze, kiedy mnie bierzesz w ramiona...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum