Mam pytanie natury miłosnej (?). Otóż chodzę do szkoły i zauważyłem że jedna dziewczyna wyjątkowo się mmi przygląda. Zawsze jak siedzę gdzieś a ona przechodzi / siedzi też to się na mnie patrzy, czy jak przechodzimy koło siebie to tak samo. Pare razy nawet zauważyłem, że patrząc na mnie się uśmiecha do mnie, ale ja zawsze spanikowany uciekam ze wzrokiem. Co to wszystko może oznaczać? Czy możliwe ze się jej podobam / jest zainteresowana? Czy WTF? W dodatku, chociaż nigdy z nią nie rozmawiałem, nie znam jej itp. to teraz, w cZasie b. narodzenia czuję taki żal że jej długo nie zobacze, bo do szkoły wracamy dopiero za 2 tyg. CO TO WSZYSTKO ZNACZY? Dzięki za odp.
Stan cywilny ;): Mam chłopaka ;)
Wiek: 13 Dołączyła: 09 Gru 2009 Posty: 4 Skąd: Osielsko
Wysłany: 2009-12-19, 20:12
Moim zdaniem możesz jej się podobać. Po prostu nie odwracaj wzroku jak ona się na Ciebie spojrzy a później spróbuj do niej zagadać, jak się zaprzyjaźnicie to może coś z tego wyniknie... Życzę powodzenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum