Forum miłosne - In-Love.Pl
Witam na Forum Miłosnym :) Zachęcam wszystkich nowo przybyłych do rejestracji oraz do pisania :) Życzę miłego korzystania z forum
   Regulamin   
     FAQ      Szukaj      Użytkownicy      Grupy      Portal      Wierszyki      Album      Statystyki  
· Zaloguj · Rejestracja ·



Poprzedni temat «» Następny temat
jak rozegrać tę sytuacje? (do pań:))
Autor Wiadomość
dario_z 



Stan cywilny ;): wolny
Dołączył: 18 Lip 2009
Posty: 1
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2009-07-18, 19:29   jak rozegrać tę sytuacje? (do pań:))

Witam wszystkich (głównie zwracam się do Pań) Kilka dni temu spotkało mnie coś czego bym się w życiu nie spodziewał. Pojechalem z moim zespolem na taką mini trasę koncertową na pomorze, do trójmiasta z miejscowości oddalonej o 500 km. Akurat zdarzyło się tak, że mój ojciec dowiedział się że moja jakaś tam kuzynka (ciotka, ktora widzialem raz w zyciu) ma domek ktory wynajmuje turystom, wiec zadzwonilem do niej. Ok zgodzila sie. Okazala sie byc bardzo sympatyczna. Dowiedzialem sie od niej ze w najblizsza sobote sa imieniny jej mamy, wiec pomyslalem ze sie wybiore, to spotkam sie ze wszystkimi na raz i nie bede musial wszystkich odwiedzac (w sumie z braku czasu tak kombinowalem). Ok, ide na imieniny, w sumie bez wiekszych nadziei. Że cos zjem, jakiejs wódeczki sie napije... no nic, kupilem ciotce kwiaty i wbijam. W pierwszym momencie zyczenia solenizantce gdzies w korytarzu i tak sie witam po kolei, wchodze do pokoju... szok... za stolem siedziala rewelacyjna dziewczyna, piekne czarne oczy, sliczna buzia, wlosy, figura. Jednym slowem wszystko jak nalezy:) Ona jest w jakims tam bardzo malym stopniu ze mna spokrewniona (jestesmy 8 stopniem spokrewnienia, gdzie juz od 4 mozna sie pobrac:)), to jednak nie byl najwiekszy problem, gdyż byla tam z chlopakiem:/ No ale nic, wyczułem jakas nutke sympatii z jej strony, wiec pomyslalem jest dobrze:) Podstepem zdobylem do niej nr telefonu i zaczelismy sie kontaktowac (jakies smski, telefony zupelnie neutralne). Pewnego dnia zaprosilismy Ja i Jej chlopaka na impreze do naszego domku. Popilismy troche, ja wiecej niz Ona, a jej chlopak byl dobrze wstawiony i zgadal sie z naszym klawiszowcem, ze on bedzie sie teraz uczyl grac na klawiszach i zaczął tam coś brzdąkać:) Wiec my z Asia wyszlismy na dwor, niby na papieroska i ktos zaproponowal spacer. Akurat niedaleko bylo male jeziorko:) Idziemy sobie na ten spacer (godzina 4 rano) ja oczywiscie za nia wodze wzrokiem, gdzies tam rosly kwiaty, wiec oczywiscie zerwalem je dla niej. Doszlismy nad to jeziorko i zaczelismy rozmawiac, zaczela mi opowiadac bardzo osobiste rzeczy, tajemnice rodzinne tak na prawde co mnie bardzo zaszczycilo, ze mi zaufala na tyle. Ja tak na Nią patrze, chciałem ją wtedy przytulić i pocałować, ale myślę sobie... Ona ma chlopaka, poza tym moze mysli ze jestesmy zbyt spokrewnieni, chociaz praktycznie nie jestesmy. Spoko, pogadalismy z godzine, wracamy... W pewnym momencie Ona mowi do mnie tak: "Zrobie coś czego nie powinnam, co moze nam zaszkodzic itd" rzucila mi sie na szyje i zaczela mnie calowac. Ja oczywiscie wniebowziety, odwzajemnilem pocalunek rownie namietnie, pozniej jeszcze to powtorzylismy i wrocilismy do domku:) Jej facet oczywiscie zdenerwowany, gdzie bylismy tyle czasu, ale byl na tyle pijany ze uwierzyl w bajke o rozmowach na temat naszych wspolnych korzeni itd:) Nastepnego dnia smski juz bardziej czule, spotkalismy sie tez sam na sam, na powitanie czule buziaki i przytulance na pozegnanie takze:) Jak sie pozniej okazalo ja tez sie Jej spodobalem. Rozmawialismy o tym jak by to bylo jak bysmy byli razem. Zastanawia sie nad tym czy zerwac z chlopakiem... Nadszedl koniec trasy koncertowej i ja wrocilem do domu. Uzgodnilismy ze sie zastanowimy, ze damy sobie troche czasu i podejmiemy jakas decyzje. Nie ukrywam ze jest trudniej jak sie nie widzimy, ale mi na niej zalezy i chcialbym z nia byc. Ja jestem na 5 roku, ona na 2. Mowilem jej ze ten rok mozemy sie przemeczyc, bede do niej jezdzil raz na tydzien czy dwa, a po studiach sie przeprowadze do Gdanska. Powiedzcie mi jakie ona jeszcze może miec obawy? Co moge jeszcze zrobic zeby poczula, ze to wszystko ma sens. Jak mam sie zachowywac, co pisac. Czy podkreslac na kazdym kroku ze mi na niej zalezy czy tez tego za bardzo nie demonstrowac, zeby poczula ze tez musi coś dzialać zeby mnie nie stracic? Na pewno do niej pojade niedlugo... Prosze o porady...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template InLove created by Freelancer
Protected by BOWI Group

forum miłosne,forum,forum ogolnotematyczne,sympatia,milość,porady miłosne,wiernosc,zdrada,zaufanie,kochać,kochanie,wierszyki,wiersze


Forum miłosne Forum dla Ciebie! Polskie Centrum Reklamy Wymiana linkami Miechów Kruszywa Nagrobki Katalog Stron Internetowych SEARCHMENOT.PL Zahia Okna to nasza specjalność Apartamenty Teneryfa


katalog stron internetowych
Strona wygenerowana w 1,29 sekundy. Zapytań do SQL: 11