Stan cywilny ;): mam chłopaka
Wiek: 15 Dołączyła: 29 Lip 2009 Posty: 2 Skąd: Olkusz
Wysłany: 2009-10-25, 21:53 Nie wiem co mam zrobić ;(
Witam wszystkich pomóżcie mi jak możecie bo ja sobie już rady nie mogę dać.
Jestem z chłopakiem już ponad 3 miesiące na początku układało się zajebiście dopóki on nie wrócił do swojego domu . Teraz widujemy się rzadko . przez jakieś 2 tygodnie to się pokłóciliśmy chyba z 4 razy a kłótnia z nim bardzo boli (a dawniej nawet na 2 sekundy się nie umieliśmy na sobie gniewać kłótnia nawet przez myśl nie mogła przejść)a kłótnia z nim bardzo boli . kilka dni temu dziewczyna go pocałowała z nienacka przyznał mi się ale od tego czasu ja mam ogromną obawę że go stracę. Wszystko się sypie kocham go i nie chcę żeby się wszystko zjebało .On nawet potwierdził że nie jest tak jak dawniej że wszystko się sypie .Doradźcie mi co mogę zrobić bo ja sobie już z tym poradzić nie potrafię .
Proszę
No ja bym powiedział że już nie ma co próbować nawet, zawsze zaczyna się od małego 'buziaka' a kończy na związku, więc nie zwlekaj.
_________________ 'Kochałam Cię, Kocham Cię, i Będę Kochała choć by nie wiem co się działa bo to Ty jesteś tym jedynym'
Najpiękniejsze słowa, które są najlepszym prezentem dla serca...
Wysłany: 2010-01-18, 18:39 Re: Nie wiem co mam zrobić ;(
ania94 napisał/a:
Witam wszystkich pomóżcie mi jak możecie bo ja sobie już rady nie mogę dać.
Jestem z chłopakiem już ponad 3 miesiące na początku układało się zajebiście dopóki on nie wrócił do swojego domu . Teraz widujemy się rzadko . przez jakieś 2 tygodnie to się pokłóciliśmy chyba z 4 razy a kłótnia z nim bardzo boli (a dawniej nawet na 2 sekundy się nie umieliśmy na sobie gniewać kłótnia nawet przez myśl nie mogła przejść)a kłótnia z nim bardzo boli . kilka dni temu dziewczyna go pocałowała z nienacka przyznał mi się ale od tego czasu ja mam ogromną obawę że go stracę. Wszystko się sypie kocham go i nie chcę żeby się wszystko zjebało .On nawet potwierdził że nie jest tak jak dawniej że wszystko się sypie .Doradźcie mi co mogę zrobić bo ja sobie już z tym poradzić nie potrafię .
Proszę
Szczerze mówią to na twoim miejscu olałabym go Jeśli raz będąc w związku z inna osobą pocałował jakąś dziewczynę to już jest 0 . Pewnie na początku wydawało mu się że to jest to ,ale później przemyślał wszystko i po powrocie do domu nie widywał się już z Tobą ale z innymi dziewczynami i pewnie zdecydował nie marnować czasu na związek na odległość .Poszukaj sobie jakiegoś chłopaka w szkole .
[ Dodano: 2010-01-18, 18:47 ]
Samotniaczek napisał/a:
ania94, Nie dla Ciebie miłość. Na pierwszym miejscu powinna liczyć się nauka.
Ejj bez przesady -.- Co Ty myślisz że 'młodzi' uczuć nie mają ..
Sam kiedyś byłeś w jej wieku i nie powiesz mi ,że nie zakochałeś się w jakiejś dziewczynie
, a tym bardziej ,że u Ciebie była nauka na pierwszym miejscu ..
_________________ Choć mi smutno, nadziei nie tracę,
Że rozłąka przeminie jak sen,
Znów pod rękę pójdziemy na spacer,
Musi przyjść... i nadejdzie ten dzień!
Stan cywilny ;): już zajęty^^
Wiek: 28 Dołączył: 14 Gru 2007 Posty: 1247 Skąd: Z Nieba
Wysłany: 2010-01-18, 19:39
truskawka01, Pierwsze pytanie dla Ciebie to takie: Czemu porównujesz mnie do niej. Skoro ja uczyłem się w innym wieku i ona uczy się w innym wieku. A po drugie to przy dzisiejszej edukacji to niedługo nie będziecie wiedzieć jak się pisze słowo: miłość. Każdy z obecnych uczniów robi byki za bykami. Szkoda że na maturze przy wypracowaniu nie obowiązuje już 3 błędy ortograficzne i Pała.
Stan cywilny ;): żona :)
Dołączył: 18 Sty 2010 Posty: 134 Skąd: Serduszqo PL
Wysłany: 2010-01-18, 20:11
Samotniaczek napisał/a:
Szkoda że na maturze przy wypracowaniu nie obowiązuje już 3 błędy ortograficzne i Pała.
Ja znam te czasy, z tą różnicą, że dwa błędy i pała. Internet, smsy i ogólnie pojęty brak czasu na rzeczy pozornie mniej ważne przyczyniają się do obecnego stanu rzeczy. Zawsze można z tym walczyć, np instalując sobie dodatki sprawdzające pisownię do przeglądarki... albo chociaż czytając co się pisze przez wysłaniem.
Wracając do tematu to mam wrażenie, że odgrzewamy kotleta. Mimo wszystko z postu Ani wynika, że jej hmmm kolega, sam nie wie czego od niej chce. Może warto zastanowić się nad własnymi uczuciami, a nuż okaże się, że to nie TEN.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum