_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ oboje sączyli czerwone wino,
przypatrując się w milczeniu płomieniom tańczącym w kominku.
wcale nie musieli rozmawiać.
liczyło się tylko to, że byli tutaj razem -
patrzyli na ten sam ogień.
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
Stan cywilny ;): zakochana.
Wiek: 17 Dołączyła: 15 Mar 2009 Posty: 816 Skąd: kraina deszczu.
Wysłany: 2009-11-28, 13:33
też tego słucham, bo mi wysłałeś ;dd
hah.
_________________ oboje sączyli czerwone wino,
przypatrując się w milczeniu płomieniom tańczącym w kominku.
wcale nie musieli rozmawiać.
liczyło się tylko to, że byli tutaj razem -
patrzyli na ten sam ogień.
Znana kolenda w nowoczesnym wydaniu.
Gdyby ktoś miał do niej tabulatury to niech mi podeśle proszę
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ oboje sączyli czerwone wino,
przypatrując się w milczeniu płomieniom tańczącym w kominku.
wcale nie musieli rozmawiać.
liczyło się tylko to, że byli tutaj razem -
patrzyli na ten sam ogień.
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ oboje sączyli czerwone wino,
przypatrując się w milczeniu płomieniom tańczącym w kominku.
wcale nie musieli rozmawiać.
liczyło się tylko to, że byli tutaj razem -
patrzyli na ten sam ogień.
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ oboje sączyli czerwone wino,
przypatrując się w milczeniu płomieniom tańczącym w kominku.
wcale nie musieli rozmawiać.
liczyło się tylko to, że byli tutaj razem -
patrzyli na ten sam ogień.
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ oboje sączyli czerwone wino,
przypatrując się w milczeniu płomieniom tańczącym w kominku.
wcale nie musieli rozmawiać.
liczyło się tylko to, że byli tutaj razem -
patrzyli na ten sam ogień.
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ oboje sączyli czerwone wino,
przypatrując się w milczeniu płomieniom tańczącym w kominku.
wcale nie musieli rozmawiać.
liczyło się tylko to, że byli tutaj razem -
patrzyli na ten sam ogień.
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ oboje sączyli czerwone wino,
przypatrując się w milczeniu płomieniom tańczącym w kominku.
wcale nie musieli rozmawiać.
liczyło się tylko to, że byli tutaj razem -
patrzyli na ten sam ogień.
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
_________________ oboje sączyli czerwone wino,
przypatrując się w milczeniu płomieniom tańczącym w kominku.
wcale nie musieli rozmawiać.
liczyło się tylko to, że byli tutaj razem -
patrzyli na ten sam ogień.
_________________ W milczeniu zbladły nam twarze.
Moje usta jego ust wciąż głodne, pocałunki moje słodkie i głębokie jak śmierć.
Oczy twe ciche są jeszcze, kiedy mnie bierzesz w ramiona...
_________________ "Kiedy krzyczysz, wszyscy cię słyszą. Kiedy szepczesz, tylko ci najbliżsi cię słyszą. Kiedy milczysz, słyszy cię twój najlepszy przyjaciel."
_________________ - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską, królowo - zachrypiał Mistrz
- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?
To czysty spirytus! - "Mistrz i Małgorzata" M.Bułhakow
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum